„Szaleństwo przychodzi nocą” w nowym, lepszym wydaniu

P1060673Stało się! Dzięki uprzejmości i pracy wydawnictwa Dom Horroru moja debiutancka powieść „Szaleństwo przychodzi nocą” znów ma szansę trafić w ręce czytelników. Poprawiliśmy, co było złego, i dorzuciliśmy mały bonus.

A tak, w swoim czasie, wypowiadał się o książce nie kto inny jak Wielki Grafoman, Cyberneta polskiej literatury rozrywkowej, Andrzej Pilipiuk:

Bardzo ładny opis życia codziennego starego zmęczonego człowieka, który walczy z chorobami i zwykłym zużyciem organizmu, a do tego ma problemy natury paranormalnej. W dodatku zawziął się na niego ćpun-schizofrenik. Atmosfera stopniowo się zagęszcza prowadząc do – jak możemy przeczuwać – wyjątkowo paskudnego finału. Ciekawie skonstruowana rzecz – ale zakończenie trochę mnie rozczarowało – jest odrobinę zbyt amerykańskie w stylu „łubu-dubu” – choć z drugiej strony autor dołożył starań by podciągnąć je parę oczek wyżej niż przyzwyczaiła nas popkultura. Jak na debiut „papierowy” (Grzegorz puścił w świat kilka e-booków) zdecydowanie udana pozycja. Polecam miłośnikom horroru.

Tu z kolei macie wypowiedź weterana i wielkiego jenerała polskiej grozy, Kazka Kyrcza:

Są powieści, dla których warto przegapić swój przystanek i nadłożyć drogi. Takie, które wciągają, zmuszają do myślenia i skutecznie pobudzają wyobraźnię. Oto jedna z nich.

Jeśli jeszcze nie macie swojego egzemplarza „Szaleństwa…”, lećcie do SKLEPIKU WYDAWCY.