Pyry i smoki

Największy konwent fantastyczny w Polsce zaczął się i skończył, czyli że niby minął, już po nim, finito, kaput, the end. A ja tam z gośćmi byłem, nic (cholera!) nie wypiłem, a com widział, słyszał sam nie wiem: za dużo wrażeń miałem, ot i cała afera. Znaczy się, emocje sprzeczne.

O osobie wiadomej, która raczyła nawiedzić imprezę, co poskutkowało niejaką turbacją w kręgach fandomowej socjety, zmilczę. Przyznaję, jej obecność zaskoczyła mnie, może nawet w pierwszej chwili nieco wzburzyła, lecz w szerszej perspektywie zda się mało ważną.

Tyle w temacie.

pyrkon2-132

Jeśli chodzi o doświadczenia przyjemne, to nie powiem, nie zbrakło i takich. Pierwej miałem okazję spotkać się z niezwykłymi dżentelmenami tworzącymi wydawnictwo Van Der Book. Posłuchałem o steampunku, dostałem od nich książeczkę (pierwszy tom antologii; własną niecną personą zjawię się w tejże tomie wtórym), uścisnąłem prawice (dwie), zrobiłem sobie aliganckie zdjęcie.

Potem wpadłem na prelki znanych i lubianych grozaików: Kazka Kyrcza i Dawida Kaina. Zgarnąłem kolejną książkę (Kazkowy zbiór opowiadań, o którym wspominałem jakiś czas temu). Obleciałem też wystawy, stoiska z planszówkami etc. Znalazłem nawet chwilę, żeby rzucić okiem na Poznań. Nie zachwycił mnie. Wydał mi się stary, wymęczony, przykurzony, wyblakły. Choć może zadziałał tu mechanizm projekcji, bo po całym dniu w konwentowym huku sam taki się czułem.

Pyrkon to mikrokosmos, mikroświat, co z jednej strony mnie cieszy, bo dowodzi rosnącej popularności fantastyki, a z drugiej dołuje, bo wszak jestem dziwadłem, a dziwadła od światów (dużych i małych) stronią. Jeśli 30 tysięcy fantastów jest w stanie zebrać się na stosunkowo ograniczonej przestrzeni (i narzekać, że pozostałe 29 999 zajmuje należne im miejsce w kolejce na taką czy inną prelekcję), znaczy to, Mili Państwo, żeśmy już nie żadna subkultura, nawet nie społeczność, tylko regularna mniejszość etniczna. Jest nas wszak więcej niż Łemków. Fantastyka przestaje być przestrzenią dziwactwa i nic się z tym nie zrobi. Myśl to słodko-gorzka.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s