E-booki, antologie, konkursy

Łojzicku, dawno mnie tu nie było. Blogowy cybergrzyb zdążył się już tak rozrosnąć, że mógłbym z nim zacząć grać w szachy. Wytłumaczenie mam dość prozaiczne i, zdaje się, słyszeliście je już nieraz: byłem zajęty. Pracowicie spędzam czas, pracowicie. A ziarna tej pracy właśnie dają plon i o tym dwa słowa chciałbym Wam powiedzieć.

Zacznijmy może od nowości wydawniczych. Część z nich już zapowiadałem, ale teraz jesteśmy blisko premier, więc mogę Was pokatować materiałami promocyjnymi.

Zacznijmy może od nowej odsłony hardcore’wego zbiorku „Gorefikacje”. Oto krótka zapowiedź tego e-booka, przygotowana przez Tomka Siwca:

Zdaje się, że moje nazwisko gdzieś tam się zagubiło, ale w ostatecznym zbiorze ma się znaleźć. A poniżej okładka:

1526326_261642233992100_886760360_n

Prawda, że sympatycznie? Aha, datę premiery wyznaczono na 1 marca 2014 r.

Następna na liście jest antologia „Toystories”, w której znajdzie się moja… właściwie mikropowieść „Arte factum”. W rolach głównych, być może już Wam znani, bohaterowie opowiadań „Synowie Kaina” i „Angelwing”, czyli Sewerus i Serafin. Premiera przewidziana jest na marzec, choć konkretnego dnia jeszcze nie znam. Znam za to opinię notorycznego horrorysty, niejakiego Stefana Dardy, i pozwolę ją sobie zacytować:

1545623_1458828714344953_1784380529_nAntologia „Toystories” to kompilacja intrygujących opowiadań zarówno pisarzy ze sporym dorobkiem literackim, jak i debiutantów, a utwory w niej zawarte ujmują świeżością pomysłów, wprawnym warsztatem oraz zaskakującymi twistami fabuły. Ten zbiór dowodzi, że bez względu na wiek można świetnie się bawić czytając o zabawkach. Również o tych, których nie chcielibyśmy spotykać w dziecięcych pokojach.

O zbiorku pochlebnie się wyraża również Kazek Kyrcz, nie mniej notoryczny straszyciel, czasem nazywany Juniorem:

Każde z nas kiedyś bawiło się zabawkami… A co by się stało, gdyby zabawki postanowiły pobawić się nami, ludźmi? Czy wówczas także uważalibyśmy to za zabawne? Czy byłby to powód do radości? Wątpię. Takim powodem jest natomiast „Toystories” – zbiór świetnych opowiadań, które pobudzają wyobraźnię i pozostają w pamięci na długo po zakończeniu lektury.

No i wreszcie przyszła kolej na „Księgę Wampirów”. Oto krótki opis i okładka:

236389-352x500Tęsknisz za bezwzględnymi bestiami lub arystokratycznymi, lecz bezlitosnymi krwiopijcami? Pragniesz prawdziwej, gęstej i pachnącej człowiekiem krwi? Masz dość brokatowej popkulturowej papki? Wampir – to kiedyś brzmiało dumnie. Przywróćmy sens temu słowu i niech na nowo króluje bezpretensjonalna przemoc!

„Księga Wampirów” zabierze Cię na szaloną przejażdżkę przez najciekawsze wampirze historie – retro, high-end, postapo, klasyka czy satyra. Spotkasz tutaj zarówno wampiry uzbrojone w kły i pazury, jak i energetycznych cwaniaków. Wszystkie na równi prawdziwe i niebezpieczne.

Dwudziestu jeden zbuntowanych przeciwko dziwnym trendom autorów postanowiło na nowo zdefiniować obraz wampira. To już nie jest zakochany nastolatek…

Dołącz do szeregu albo chwytaj za krzyż i walcz! To nowa epoka. Krwawa i NASZA.

Data premiery jeszcze, niestety, nie znana, ale mam nadzieję, że Studio Truso nie każe nam zbyt długo czekać.

To tyle jeśli chodzi o nowości wydawnicze. Teraz przejdę do serii odezw do Narodu. Otóż rozmaite płody mej zwyrodniałej twórczości biorą udział w kilku konkursach. Jeśli lubicie to, co piszę, macie okazję dać temu wyraz i zagłosować. W większości przypadków czas już tylko do końca stycznia.

Okej, to po kolei:

TUTAJ znajdziecie plebiscyt Nowej Fantastyki, w którym udział bierze moje opowiadanie „Żałoba ludów”.

Z kolei TUTAJ konkurs na najlepszy e-book minionego roku. W szranki stanął mój zbiorek „Sen, brat śmierci”.

No i wreszcie dochodzimy do plebiscytu o chwytliwej nazwie „Złoty kościej”. W nim biorą udział obie moje powieści (w oddzielnych działach, więc głosując nie musicie ograniczać się tylko do jednej;]), „Ciemna strona księżyca” oraz „Szaleństwo przychodzi nocą”. Znajdą się tam też dwie antologie, w których maczałem palce, „Gorefikacje” (cz. I) i „Zombiefilia”. Z kolei w kategorii „wydawca” startuje bliskie memu sercu Studio Truso. Tak że wybór macie spory. Instrukcje odnośnie do głosowania znajdziecie TUTAJ.

No. To więcej grzechów nie pamiętam. Trzymajcie się ciepło.

Reklamy

2 thoughts on “E-booki, antologie, konkursy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s