Nowinki

Jeszcze tylko parę godzin, a potem zbieram manaty i jadę na Krakon. Mam nadzieję, że odwiedzicie mnie podczas różnych konwentowych atrakcji. Im nas więcej, tym weselej. (Nie wspominając już, że wpadnę w kompleksy, jeśli zjawi się tylko jedna osoba i to taka, która pomyliła salkę prelekcyjną z toaletą, a później już głupio jej było się wycofać).

Dla mnie oczywiście clou całej imprezy będzie stanowiła premiera „Ciemnej strony księżyca” (zły, samolubny ja), więc już teraz zapraszam Was na stanowisko Studio Truso, gdzie będzie można ją nabyć i, prawdopodobnie, pozyskać mój autograf. Poza tym zajrzymy za kulisy powstawania książki podczas spotkania autorskiego (jutro o 13, zaraz po prelekcji zaplanowanej na 12).

Natomiast tym, którym różne przeciwności losu uniemożliwią zbłądzenie do grodu Kraka, polecam dwa linki.

Po pierwsze, TUTAJ możecie przeczytać wywiad ze mną. Niech się Wam on stanie wirtualnym odpowiednikiem spotkania autorskiego.

Po drugie, TUTAJ możecie zamówić moją powieść z dostawą do domu (i to, póki co, darmową).

Okej, dość prywaty. Teraz chciałbym Wam jeszcze polecić powieść mojego kolegi, którą poniekąd również będzie można nabyć na Krakonie, na tymże samym stoisku Studio Truso. Marcin Podlewski, autor rzeczonego dzieła, to cholernie zdolny pisarz, zwycięzca pierdyliarda konkursów (w tym tego na 30-lecie Nowej Fantastyki) i, krótko mówiąc, wschodząca gwiazda polskiej fantastyki. Okej, może trochę przesadzam z tym słodzeniem. Ale gość jest naprawdę dobry, o czym zresztą część z Was mogła się przekonać, jeśli czytaliście jego teksty w antologiach „31.10 Wioska przeklętych” czy „Zombiefilia”, w których powstaniu i ja miałem skromny udział.

Oto krótki opis powieści i okładka:

Happy-End-Marcin-Podlewski-1Zamarzną serca, staną stare zegary. Wyczerpią się baterie, zmatowieją lustra. Wzrosną czarne katedry i umrą komputery.

Świat się rozpada, a na ulicach pleni się zło. Ziemia została dotknięta plagą zagadkowych zakłóceń rzeczywistości. Nikt nie zna ich przyczyny. Nikt nie wie czym się zakończą. I wszyscy dążą do prawdy. Poznaj ją razem z uzależnionym od leków dziennikarzem i ogarniętą obsesją na punkcie „prawdy „  jego koleżanką po fachu. Mówi się, że prawda wyzwala. Ale czy na pewno?

Powieść Podlewskiego to książka o końcu, choć trudno ją nazwać stricte katastroficzną. W tej ciekawej mieszance fantastyki i horroru znajdziemy przede wszystkim opowieść o ludziach: depresyjnym redaktorze usiłującym uratować zamkniętego przez rząd ojca, dziennikarce z przerośniętą ambicją i nadużywającej alkoholu anorektyczce. To także książka o tajemnicy. Warto ją poznać, by zdecydować samemu czym właściwie jest „Happy End”.

A TUTAJ link do preorderu.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s