W góry!

Uffa. Myślałem, że już się nie doczekam tego weekendu. Pakuję tonę książek, komputer i może nawet jakieś majtki na zmianę i uciekam z miasta. „Chcę zobaczyć góry, Gandalfie, góry” – powiedział kiedyś Bilbo Baggins. Podzielam tę jego tęsknotę. Precz człowieczki, precz samochody, precz hałas!

Ostatni miesiąc był strasznie męczący, pewnie dlatego że zacząłem nową pracę. Nic tylko szum w głowie. I nerwówka, i nerwówka… Trzeba doładować akumulatory. Nowa powieść sama się nie napisze, a ostatnio mogłem jej poświęcać coraz mniej czasu. Teraz planuję to zmienić. Wyciszę się, odpocznę, a potem dalej stukać w te cholerne klawisze.

Wam, uwięzieni wśród huku szarych betonów nieszczęśnicy, zostawiam coś do poczytania w Biblioteczce. Zresztą jak zwykle i tutaj podam link dla  leniwych.

Korzystając z okazji posmęcę też trochę nad upływem czasu. W moim prywatnym archiwum najstarszy katalog oznaczony jest datą 2001. To znaczy, że minęło już ponad dziesięć lat, odkąd napisałem pierwsze poważne opowiadanie. Z kolei pierwsze opowiadanie s-f stworzyłem bodaj w roku 2004 lub 2005. A na publikację musiało czekać chyba do 2007r. Ale to nie jest bynajmniej to opowiadanie, którym się z Wami dzisiaj dzielę. Nie, opowiadanie „Serce słońca” jest dla mnie wyjątkowe dlatego, że choć nie było pierwszym sf-em jakiego stworzyłem, to było pierwszym sf-em, którego ktoś zechciał przeczytać. I to nie byle kto, redaktorzy prestiżowego magazynu SFFiH. Na to, żeby podobny zaszczyt znów mnie kopnął, musiałem czekać aż cztery lata.

A teraz co? Nie będzie już więcej SFFiH. Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem (czy jak tam brzmi to przysłowie). Rynek fantastyczny się zmienia, podobnie rynek książkowy. Wszystko się cybernetyzuje, jak by powiedziano jeszcze dwadzieścia lat temu. (Dziś cybernetyka to właściwie językowe kuriozum.)

Wyjątkowo w przyszłość patrzę z optymizmem. Może to kwestia pogody i tego, że jutro wyjeżdżam. W każdym razie przeczuwam, że nie będzie najgorzej.

I tym radosnym akcentem zakończę dzisiejszy wpis. Udanego wypoczynku!

Advertisements

2 thoughts on “W góry!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s